|
Zajezdnia tramwajowa
Brus
1910 - 2012
|
|

|
|
Zajezdnia Brus w czerwcu
1993 r.
|
|
Zajezdnia tramwajowa Brus,
zlokalizowana przy ulicy Konstantynowskiej 115 w Łodzi, do 2012 r.
obsługiwała regularny ruch liniowy. Jest to najmniejsza, a zarazem jedna
z najbardziej urokliwych zajezdni w Polsce – przede wszystkim dzięki
zachowanej od ponad stu lat, oryginalnej infrastrukturze.
Pomysł jej budowy pojawił
się wraz z planami uruchomienia linii tramwajowej z Łodzi do
Konstantynowa Łódzkiego. Trasa ta przebiegała w znacznej odległości od
dwóch innych zajezdni należących do Łódzkich Wąskotorowych Elektrycznych
Kolei Dojazdowych (dalej: ŁWEKD). Aby uniknąć opłat za korzystanie z
miejskich torów Kolei Elektrycznej Łódzkiej (dalej: KEŁ), ŁWEKD w zimie
1910 r. wykupiły grunty rolne o powierzchni 3145 metrów kwadratowych we
wsi Brus Górny i wybudowały tam własną zajezdnię, stanowiącą zaplecze
techniczne dla nowo powstałej linii.
Powierzchnia działki
została wyrównana i ogrodzona drewnianym parkanem. Teren odwodniono i
skanalizowano. W krótkim czasie łódzka filia firmy
Wayss &
Freytag postawiła halę o konstrukcji żelbetowej i murach
ceglanych, o wymiarach 45,5 × 21,5 metra. Była to jedna z pierwszych
realizacji obiektów żelbetowych w regionie łódzkim.
Hala miała układ
nieprzelotowy, duże okna przemysłowe oraz pięć torów zamykanych bramami
z blachy falistej, na których mogło pomieścić się około dwudziestu
wagonów. Posadzki wyłożono jasną cegłą klinkierową. Tory I–IV miały po
44 metry długości i wyposażone były w podłużne kanały rewizyjne.
Bardziej zaawansowane naprawy wykonywano w bocznej nawie V, gdzie
znajdował się tor o długości 25 metrów z piwnicą rewizyjną o wymiarach
2,5 × 15 metra.
Zajezdnię wyposażono
również w maszynownię. W tym celu wzniesiono murowany, parterowy budynek
przeznaczony na pomieszczenie generatorów i prądnic. Linię oraz stację
zasilano za pomocą kabla ziemnego o napięciu 3000 V i przekroju 3×35
mm², poprowadzonego od granicy Łodzi wzdłuż szosy Konstantynowskiej.
Centrala elektryczna
mieściła dwie przetwornice maszynowe. Każda z nich składała się z
silnika elektrycznego o mocy 75 KM, pracującego na prąd zmienny o
napięciu 3000 V, sprzężonego z prądnicą prądu stałego o napięciu 600 V i
natężeniu 80 A.
Oświetlenie zajezdni
zapewniał transformator, jedna lampa łukowa o sile 700 świec umieszczona
przed halą oraz 60 żarówek z oprawami, zasilanych z sieci transformatora
3×3000/120 V. Zaopatrzenie w wodę zapewniała studnia artezyjska o
średnicy rury 140 mm i głębokości 65 m, wyposażona w pompę o mocy 0,5
KM, zlokalizowana w pobliżu hali remizy.
|
|

|
|
"Rozwój", 24.09.1910 r.
|
|
Pierwszy okres działalności
17
grudnia 1910 r.
odbyła się uroczysta inauguracja linii tramwajowej do Konstantynowa
Łódzkiego, połączona z oficjalnym otwarciem zajezdni tramwajowej
Brus.
Do obsługi nowej trasy skierowano kilka czteroosiowych wagonów
silnikowych typu
GE-58
oraz dwuosiowe wagony doczepne
U-104
i GE-58,
pochodzące z innych zajezdni.
|
 |
|
 |
|
Uroczyste otwarcie zajezdni Brus.
Fot. ze zbiorów MKM MPK-Łódź, 17.12.1910 r.
|
|
Widok zajezdni od strony południowej.
Fot. ze zbiorów MKM MPK-Łódź, okres 1910 - 1912.
|
|
|
Linia tramwajowa wraz z
zajezdnią były powodem dumy i symbolem postępu dla mieszkańców całej
okolicy. Przystanek nazywano wówczas „stacyjką”, a jej pracą kierował
zawiadowca, czyli Kierownik Wydziału Ruchu. Jako pierwszy funkcję tę
pełnił
Henryk Liśkiewicz, który posiadał mieszkanie służbowe na
terenie zajezdni i nadzorował personel działu ruchu – motorniczych oraz
konduktorów.
Drugą najważniejszą osobą
był
majster zajezdniowy, czyli Kierownik Wydziału Mechanicznego,
odpowiedzialny m.in. za personel warsztatów i maszynownię. Pracownicy
funkcyjni mieli zapewnione mieszkania na terenie zajezdni, natomiast
większość pozostałych członków załogi pochodziła z okolicznych
miejscowości – Brusa Górnego i Dolnego, Srebrnej, Złotna, Retkini oraz
Konstantynowa.
Wszyscy pracownicy
podlegali ustawodawstwu kolejowemu, co formalnie czyniło ich
kolejarzami, choć charakter ich pracy niewiele różnił się od obowiązków
łódzkich tramwajarzy, z którymi byli silnie związani zawodowo. Dokładna
liczba zatrudnionych w początkowym okresie działalności zajezdni nie
jest znana, jednak nie przekraczała pięćdziesięciu osób. W latach
1921–1926 funkcję zawiadowcy pełnił
Leon
Kulawczyk.
|
|

|
|
W 1918 r. dokonano przebudowy małego budynku mieszkalnego. Nowy
obiekt był podpiwniczony i posiadał użytkowe poddasze. Plan ze zbiorów MKM MPK-Łódź.
|
|
Prawdopodobnie w
1918 r.
w miejscu dotychczasowej portierni rozpoczęto budowę podpiwniczonego
domu mieszkalnego z poddaszem. Budynek ukończono nie później niż w
1924 r.
Kolejne zmiany wprowadzone
w okresie międzywojennym wiązały się z budową nowego odcinka trasy
tramwajowej z Konstantynowa do Lutomierska. W zajezdni przeprowadzono
wówczas szereg inwestycji, z których najważniejszą było
przedłużenie głównej hali o 13,3 metra, co umożliwiło
garażowanie czterech dodatkowych wagonów. Koszt tej inwestycji wyniósł
35
tysięcy złotych.
Inżynier
Paweł
Michałkiewicz, wieloletni pracownik ŁWEKD, wspominał:
„W
roku 1929 rozpoczęła się kolejna, ważna inwestycja – budowa nowej linii
tramwajowej z Konstantynowa do Lutomierska o długości 8 km. I znów
stanęło przed nami zadanie modernizacji podstacji w Brusie: stare
przetwornice rotacyjne zastąpić trzeba było nowoczesnymi urządzeniami z
prostownikami rtęciowymi. Kolejną nowinką techniczną było wprowadzenie
na wagonach silnikowych pantografów ze ślizgowymi odbierakami prądu.
Zmieniono odpowiednio konstrukcję sieci trakcyjnej na wszystkich
liniach. Postęp był zdecydowany – zmniejszyła się awaryjność, wzrosła
prędkość komunikacyjna.”
Wprowadzenie pantografów w
miejsce rolkowych odbieraków prądu wymusiło wymianę sieci trakcyjnej na
terenie zajezdni. Drewniane słupy podtrzymujące przewody zastąpiono
nowymi, stalowo-kratowymi konstrukcjami. W ramach modernizacji
infrastruktury energetycznej zbudowano również
wieżę
ciśnień oraz wykonano
nową
studnię głębinową, przeznaczoną do chłodzenia wodnego nowo
zainstalowanych urządzeń.
Maszynownię przedłużono o
kolejne
pięć metrów, aby pomieścić prostownik i transformator.
Dotychczasowe przetwornice pozostawiono jako rezerwowe – prawdopodobnie
do czasu kolejnej modernizacji planowanej na lata 50. |
|

|
|
Plan sytuacyjny zajezdni Brus z 1948 r.
|
 |
|
Rysunek hali po przebudowie, ze
zbiorów MKM MPK-Łódź.
|
|
Po II wojnie światowej
Okres II wojny światowej
zajezdnia przetrwała bez większych strat. Już dwa tygodnie po wyzwoleniu
sieć trakcyjna i tabor były niemal gotowe do wznowienia eksploatacji.
Problem stanowiły jedynie silniki i osie wagonów, które wymagały
ciągłego dolewania oleju smarnego.
Wspomnienia jednego z
pracowników:
„Oleju nie było. Z pomocą tramwajarzom przyszedł przedwojenny jeszcze
wójt gminy, który zdradził cenną tajemnicę: w bunkrze obok zajezdni
schowanych jest piętnaście beczek oleju lotniczego. Dzięki temu
naoliwione Berlinki z Brusa pojawiły się na trasie.”
Rosnący ruch na linii
wymagał wprowadzenia usprawnień torowych, dlatego już w
1945 r.
obok hali remontowej wybudowano w zajezdni
bocznicę – tor postojowy o długości 60,4 m. W tym czasie zaszły
również zmiany socjalne we wszystkich zajezdniach. Budynek magazynu
przebudowano na stołówkę pracowniczą, a rok później w ogrodzie
wzniesiono drewnianą świetlicę.
Dodatkowo, w hali
warsztatowej zamontowano
suwnice
o nośności 2 ton, obejmujące całe stanowisko. To jednak nie
koniec zmian. We wszystkich większych zakładach w Łodzi rozpoczęto
hodowlę świń, co objęło również podmiejskie zajezdnie tramwajowe. W
Brusie w
1946 r.
postawiono prawdziwy chlew, w którym przez 2–3 lata hodowano do pięciu
tuczników w cyklu. Na zajezdniach w Chocianowicach i Helenówku liczba
hodowanych świń była nieco większa. Po uboju mięso sprzedawano wyłącznie
pracownikom ŁWEKD w specjalnych sklepach spółdzielczych, działających
przy zajezdniach.
Po upaństwowieniu
KEŁ
i ŁWEKD,
w
listopadzie 1948 r.
powstało jedno przedsiębiorstwo –
Miejskie Zakłady Komunikacyjne (MZK), które w
1950
roku zmieniło nazwę na
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne (MPK). Zajezdnia
otrzymała numer 4.
Fuzja początkowo nie
wpłynęła na obsługę linii – wagony z Brusa nadal kursowały wyłącznie z
Łodzi do Konstantynowa i Lutomierska. Dopiero w
1954 r.
przydzielono tam obsługę szóstej brygady linii 9 oraz dwa wagony typu
Lilpop
III. Warto zaznaczyć, że spośród byłych podmiejskich zajezdni
to właśnie
Brus
jako pierwszy zaczął obsługiwać linię miejską. |
|

|
|
"Tramwajarz Łódzki", 30.08.1954 r.
|
|

|
|
"Tramwajarz Łódzki", 22.07.1955 r.
|
|

|
|
"Tramwajarz Łódzki" - 30.11.1955 r.
|
|
W
latach
50. wyraźnie wzrosło zainteresowanie pracą w
MPK
wśród kobiet. Najczęściej zatrudniano je na stanowiskach konduktorek i
motorniczych, choć nie tylko. To właśnie na
Brusie
pracowała pierwsza w Polsce kobieta, która kierowała zajezdnią. O tym
wyjątkowym wydarzeniu pisał
„Dziennik Łódzki” w
1953 r.
O tym
szczególnym wydarzeniu pisał "Dziennik Łódzki" w 1953 r.
„W
zajezdni nr 4 przy ul. Konstantynowskiej kierownikiem jest
Stanisława Kujawińska, która kiedyś była konduktorem, potem
motorniczym, kontrolerem, a wreszcie, sumienną i wzorową pracą „dorobiła
się” tak odpowiedzialnego stanowiska.”
W
1958 r.
przeprowadzono pierwszą istotną inwestycję torową, polegającą na
przedłużeniu toru wokół zajezdni do
285
metrów oraz budowie dwóch odchodzących od niego bocznic o
długości
78 i 25
metrów.
Nowym torem można było
bezpośrednio wyjechać w kierunku Łodzi. Inwestycja nie tylko usprawniła
manewry wagonów, ale również zwiększyła liczbę miejsc postojowych.
Natomiast ambitnego projektu obejmującego przebudowę hali na przelotową
oraz budowę torów postojowych po wschodniej stronie zajezdni
nie
zrealizowano.
|
|

|
|
Układ torów po rozbudowie w 1958 r.
|
|
Nowy tabor na Brusie
Do lat 50. zajezdnia nie
miała szczęścia w kwestii wymiany taboru na nowy. Już na początku swojej
działalności otrzymała używane wagony z
Chocianowic i
Helenówka, w zamian dostarczając tam nowe
U-104.
Podobna sytuacja powtórzyła się pod koniec lat 20., kiedy wszystkie nowe
Lilpopy
LRL trafiły na Helenówek do obsługi linii zgierskiej i
ozorkowskiej.
Na Brusie podstawowym
typem wciąż były wysłużone, ponad pięćdziesięcioletnie
„Berlinki” oraz wagony doczepne, z których część nadal
posiadała nieoszklone pomosty. W
1958 r.
zajezdnia dysponowała 25 wagonami.
|
|
Stan taboru w kwietniu 1958 r.
wagony silnikowe |
|
typ |
ilość |
numery taborowe |
|
GE-58 "Berlinka" |
11 |
1001, 1003, 1004, 1005, 1006,
1007, 1008, 1009, 1012, 1013, 1014 |
|
Lilpop III |
1 |
153 |
|
Herbrand GE-58 |
1 |
71 |
|
wagony doczepne |
|
GE-58 |
7 |
1101,
1103, 1104, 1114, 1115, 1119, 1124 |
|
U104 |
1 |
1135 |
|
Baden |
3 |
1182, 1184, 1185 |
|
Herbrand |
1 |
323 |
|
Razem |
25 |
|
|
|
|
|
Pod koniec lat 50. w
zajezdni rozpoczęto wymianę taboru. Pierwszy nowy wagon
5N-27
wpisano do jej inwentarza
23.05.1959 r. Kolejne wagony silnikowe
5N
dotarły w lipcu i sierpniu tego samego roku, co umożliwiło stopniowe
wycofywanie zużytych
„Berlinek” z eksploatacji. Ostatnie egzemplarze o numerach
1001,
1006 i 1012 skreślono
21.01.1960 r.
Przez pewien czas
kursowały interesujące zestawy, składające się z nowych
5N
i starszych wagonów doczepnych, takich jak
GE-58,
U-104 czy
„Baden”,
które ostatecznie zakończyły służbę
13.05.1961 r., po dostawach nowych
5ND.
Druga połowa tego roku
była wyjątkowa pod względem taboru – nigdy wcześniej ani później
zajezdnia nie dysponowała całkowicie jednym typem wagonów, którego
średni wiek nie przekraczał trzech lat. Wraz z wprowadzeniem nowego
taboru zaprzestano praktyki podnoszenia wagonów i wymiany podwozi oraz
ograniczono zakres wykonywanych przeglądów, które realizowano w
warsztatach remontowych przy ulicy
Tramwajowej.
Nowe linie
Od
2.11.1961
r. zajezdnia rozpoczęła obsługę
drugiej
miejskiej linii nr 3 (brygada 8), która wówczas kursowała do
Nowego
Złotna. W drugiej połowie lat 60. przydzielono jej również
linie
13 i
17,
a także zwiększono obsługę linii
9.
Od 1967
r. stopniowo wprowadzano po remontach wagony
5N
w wersji jednokierunkowej.
|
 |
|
 |
|
Mycie wagonu 5ND w hali zajezdni.
Fot. ze zbiorów MKM MPK-Łódź, okres 1971 - 1972.
|
|
Mycie wagonu 5N przed halą zajezdni.
Fot. ze zbiorów MKM MPK-Łódź, okres 1971 - 1972.
|
 |
|
 |
|
5N - 16 przed halą zajezdni.
Fot. ze zbiorów Wojciecha Dębskiego, 1973 lub 1974
r.
|
|
Załoga przy wagonie 5N - 27.
Fot. Marian Linczewski, 1973 lub 1974 r.
|
|
|
Lata 70. były niezwykle
interesującym okresem w historii zajezdni. W tym czasie z jej torów
wyruszało najwięcej składów, a liczba wagonów przekraczała
60,
co stanowiło spore wyzwanie dla tak niewielkiego zakładu. Oprócz obsługi
podmiejskich linii
„43”
i
„43bis”, wagony z Brusa kursowały również na liniach miejskich:
8, 9,
13, 17, 17bis i
23.
W połowie lat 70.
rozbudowano torowisko do
czterech torów postojowych od strony ulicy
Lontowej, co pozwoliło przyjąć większą liczbę wagonów i
zwiększyć obsługę liniową. Załodze udało się efektywnie zagospodarować
teren zajezdni. Utwardzono go setkami używanych podkładów betonowych, a
przy
trójkącie manewrowym przy ul. Lontowej stworzono parking.
Zadbano także o zieleń,
sadząc szpalery drzewek
rajskiej jabłoni. Między torami ułożono płytki chodnikowe, a do
ozdoby wykorzystano stare opony autobusowe, pomalowane na różne kolory.
Umieszczono tablice informacyjne, BHP oraz plansze propagandowe.
Personel angażował się
również w tzw.
czyny
społeczne, planowane odgórnie, które dzięki sprawnemu działaniu
ówczesnego kierownika zajezdni,
Edwarda
Sprusińskiego, przyniosły wymierny efekt. Emerytowani
pracownicy wspominają ten okres z sentymentem, podkreślając, że panowała
tam prawdziwie rodzinna atmosfera.
Pod koniec
1977 r.
załoga zajezdni
ZKT-4
liczyła
148 pracowników, natomiast dwa lata później pracowało tam
128
osób. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowili pracownicy
ruchu – motorniczowie i konduktorzy, których było
83.
Ponadto zatrudniano
35 osób
w zapleczu technicznym i remontowym oraz
10 osób
w administracji i nadzorze.
Pozyskiwanie nowych
pracowników stawało się jednak coraz trudniejsze z powodu mało
atrakcyjnych zarobków i warunków pracy. Czynniki te w dużym stopniu
wpływały na rotacje kadrowe w tamtym okresie.
|
|

|
|
"Tramwajarz Łódzki" - 12.1979 r.
|
|
Zajezdnia została
wzbogacona o dodatkowe pomieszczenia w budynkach administracyjnych.
Konduktornia i
biuro
działu ruchu przebudowano na szatnie i prysznice, które
wcześniej znajdowały się w trudnych warunkach w głównej hali.
Wygospodarowano również pomieszczenie dla mistrza i brygadzistów.
Za halą remontową
dobudowano stolarnię oraz warsztat naprawy kasowników. Dawny budynek
mieszkalny został przebudowany i stracił dach mansardowy. Zyskał nową
powierzchnię użytkową, choć utracił pierwotny wygląd. Tam przeniesiono
również świetlicę, która w ciągu kolejnych dziesięciu lat została
pomniejszona na rzecz nowych pomieszczeń biurowych, a ostatecznie
przekształciła się w
salę
konferencyjną.
|
 |
|
 |
|
Wjazd do zajezdni Brus.
Fot. Bayeux, 1975 lub 1976 r.
|
|
Wjazd do zajezdni Brus.
Fot. Leszek Pohoryles, 07.1979 r.
|
 |
|
 |
|
Dawny budynek mieszkalny przy zajezdni. W głębi Ikarus 556
odstawiony na historyczny.
Fot. Janusz Kowalski, 1979 lub 1980 r.
|
|
Wagony Lilpop III i doczepny Lilpop LRL odstawione na
historyczne.
Fot. Janusz Kowalski, 1979 lub 1980 r.
|
|
|
Likwidacja na horyzoncie
We
współzawodnictwie międzyzakładowym
Brus
często odnosił zwycięstwa. Jednak sukcesy prezentowane w mediach nie
oddawały pełnej rzeczywistości. Mimo teoretycznie dobrej sytuacji
zajezdni, wobec braku perspektyw na jej rozbudowę zaczęto mówić o
likwidacji. Planowana modernizacja sieci tramwajowej w mieście oraz
budowa nowej, znacznie większej zajezdni przy ulicy
Telefonicznej skutecznie osłabiły argumenty przemawiające za
utrzymaniem Brusa. Zajezdnia była niewielka i dysponowała halą
nieprzelotową.
|
|
Stan taboru kwiecień-maj 1978 r.
wagony silnikowe |
|
typ |
ilość |
numery taborowe |
|
5N |
25 |
17, 19, 20, 21, 22, 23,
24, 25, 26, 28, 31, 34, 35, 36,
37, 38, 39, 40, 41, 42, 44, 45, 47, 49, 53 |
|
wagony doczepne |
|
5ND |
33 |
640, 644,
645, 674, 684, 685, 695, 702, 703, 758,
759, 760, 761,
762, 763,
764, 765, 767, 768, 769, 770, 771, 772,
773, 774, 775, 776,
777, 801, 802, 803,
805,
806 |
|
Razem |
58 |
|
|
wagony dwukierunkowe, drzwi dwuskrzydłowe, przesuwne ręcznie
wagony jednokierunkowe, drzwi dwuskrzydłowe, przesuwne ręcznie
wagony
jednokierunkowe, drzwi
czteroskrzydłowe, łamane automatycznie |
|
|
30.06.1980 r. zajezdnia po raz ostatni wysłała na trasę
trzywagonowe składy. Dwukierunkowe wagony doczepne przekazano
następnie na
Helenówek. Pożegnano także konduktorów, którzy pracowali na
Brusie nieprzerwanie od początku jego istnienia. Od
1 lipca
wszystkie składy obsługiwane przez zajezdnię były
dwuwagonowe, wyposażone w automatycznie otwierane i zamykane
drzwi oraz funkcję samoobsługi.
|
 |

|
|
"Tramwajarz Łódzki" - 07.1979 r.
|
"Tramwajarz Łódzki" - 05.1979 r.
|
|
|
W obliczu planów
likwidacji zajezdni warto wspomnieć o inicjatywach utworzenia w niej
Muzeum
Komunikacji Miejskiej. Wiele osób uważało to miejsce za idealne
do stworzenia takiej placówki. Już w
1968 r.
odrestaurowano pierwszy historyczny wagon,
Herbrand GE-58, który stacjonował w zajezdni
Chocianowice, a na ulicach Łodzi pojawiał się podczas różnych
wydarzeń specjalnych i rocznic.
Jeszcze w latach 70.
powstał pomysł stworzenia
Izby
Tradycji, w której gromadzono by pamiątki związane z historią
komunikacji miejskiej. W gazecie
„Tramwajarz Łódzki” zamieszczono w tej sprawie apel do pracowników,
i tak stopniowo zaczęto zbierać eksponaty. Największym priorytetem były
same pojazdy – udało się zachować kilka wagonów oraz cenny wózek od
Herbranda.
Pomimo trudnych czasów
prowadzono prace remontowe nad kolejnym wagonem historycznym. W
1981
r. kremowo-zielony
Lilpop III trafił pod opiekę zajezdni
Brus.
Oprócz wagonów tramwajowych uratowano także trzy autobusy:
Star
52 – 27?,
Ikarus 620 – 414 oraz
Ikarus 556 – 515, które dziś byłyby unikatami w Polsce.
Wszystkie stały na placu po wschodniej stronie hali, jednak niestety w
latach 80. autobusy zostały zlikwidowane.
Muzeum na Brusie
ostatecznie nie powstało, a kilka wagonów przeznaczonych do zbiorów
historycznych zostało pociętych na złom do
1992
r.
|
 |
|
 |
|
Skład 5N + 5ND - 744 przed halą zajezdni.
Fot. ze zbiorów Wojciecha Dębskiego, 1984 lub 1985
r.
|
|
Wagony 5N i 5ND przed halą zajezdni.
Fot. ze zbiorów Wojciecha Dębskiego, 1984 lub 1985
r.
|
 |
|
 |
|
Tory przed halą.
Fot. ze zbiorów Wojciecha Dębskiego, 1986 lub 1987
r.
|
|
5N - 4070 na torze wokół hali.
Fot. ze zbiorów Wojciecha Dębskiego, 1986 lub 1987
r.
|
|
|
W latach 80. do Łodzi
dostarczano nowe wagony tramwajowe, jednak
Brus
– szykowany do likwidacji – został pominięty. Pod koniec
lutego
1990 r. dwuosiowe
wagony stacjonowały już wyłącznie w tej zajezdni, stanowiąc jednocześnie
cały posiadany tabor.
30.07.1990 r. wpisano do inwentarza pierwsze w historii
zajezdni wagony przegubowe –
GT6
pozyskane z niemieckiego miasta
Bielefeld. Nowe tramwaje były zbliżone wiekiem do
eksploatowanych
5N,
ale znacznie bardziej nowoczesne. W
grudniu
1990 r. przeniesiono z
Chocianowic pierwsze przegubowe
803N.
Dostarczenie ośmiu używanych
GT6
z Bielefeld oraz kilkunastu
803N
w latach 1990–1991 pozwoliło wycofać mocno wysłużone
5N
i 5ND,
które ostatni raz wyjechały na linię
27.10.1991 r.
Zajezdnia musiała zostać
odpowiednio wyposażona w nowe rozwiązania technologiczne. Na torze IV
zamontowano zespół sześciu podnośników do podnoszenia pudła wagonów, na
torze I zlokalizowano stanowisko do wymiany hamulców szynowych i
solenoidów oraz podnośniki do silników w hali remontowej. Dodatkowo na
terenie zajezdni funkcjonowało gniazdo do naprawy i wymiany przetwornic.
W ramach modernizacji
powstało również stanowisko z podestem do obsługi
ślizgów grafitowych
z wciągarką do wymiany pantografów przy torze
objazdowym, tuż obok hali warsztatowej.
|
|
Stan taboru na 30.08.1991 r.
wagony silnikowe |
|
typ |
ilość |
numery taborowe |
|
5N |
13 |
4066,
4067, 4072, 4073, 4075, 4076, 4088, 4089, 4092, 4094, 4096, 4102,
4150* |
|
GT6 |
8 |
4040,
4041, 4042, 4043, 4044, 4045*, 4046, 4047 |
|
803N |
10 |
4471,
4476, 4478, 4479, 4483, 4489, 4491, 4496, 4981, 4984 |
|
wagony doczepne |
|
5ND |
11 |
4540,
4542, 4593, 4657, 4754, 4759, 4762, 4774, 4776, 4778, 4790 |
|
Razem |
42 |
|
|
*wagony
wyłączone z ruchu i odstawione |
|
|
|
 |
|
 |
|
Wagony GT6 w hali zajezdni.
Fot. Joachim Grimm,
ze zbiorów Łukasza Stefańczyka, 6/7.09.1990 r.
|
|
5N - 4082 + 5ND na torach postojowych.
Fot. Joachim Grimm,
ze zbiorów Łukasza Stefańczyka, 6/7.09.1990 r.
|
|
Tramwaje Podmiejskie Sp. z o.o.
Przemiany gospodarcze,
które nastąpiły w Polsce po
1989 r., znalazły
odzwierciedlenie w nowej strukturze organizacyjnej przedsiębiorstwa.
18.12.1991 r. Rada Miejska w Łodzi podjęła decyzję o
wyborze nowej formy organizacyjno-prawnej dla lokalnego transportu
zbiorowego, dotychczas obsługiwanego przez
MPK
Łódź.
Nieco ponad rok
później,
26.11.1992 r., zarejestrowano w Sądzie Rejonowym spółkę
„MPK-Łódź
Sp. z o.o.”. Spółka działająca na zasadach prawa handlowego
miała zapewnić ciągłość komunikacji na terenie Łodzi i okolic.
Zawarła umowę z Gminą dotyczącą bezpłatnego korzystania z majątku
byłego MPK Łódź. W celu zagospodarowania pozostałego majątku i
spłaty zobowiązań finansowych utworzono tymczasową jednostkę
organizacyjną
„MPK
Łódź – w likwidacji”.
18.05.1992 r. zlikwidowano linię nr 23, a
6
lipca zawieszono kursy na trasie do Nowego Złotna, co
oznaczało koniec obsługi linii miejskich przez
zajezdnię nr 4. W ten sposób historia zatoczyła koło –
zajezdnia Brus pozostała wyłącznie z liniami do
Konstantynowa i
Lutomierska.
Po dwuletnim okresie
likwidacji zajezdni Brus,
1.02.1994 r. rozpoczęła działalność spółka
Tramwaje Podmiejskie Sp. z o.o.. Udziałowcami spółki
zostały gminy
Łódź, Konstantynów i
Lutomiersk. Organem wykonawczym był
Zarząd, odpowiedzialny za zarządzanie zakładem, kierowanie
jego sprawami wewnętrznymi oraz reprezentowanie go na zewnątrz. Tryb
pracy Zarządu określał
Regulamin Zarządu Spółki, zatwierdzony uchwałą Zgromadzenia
Wspólników.
Spółką od początku do
końca kierował
mgr inż. Bogdan Rynkiewicz. Od tego czasu świadczyła ona
usługi przewozowe na liniach
43 i
43 bis. Średnie zatrudnienie wynosiło około
58 osób, a zajezdnia początkowo dysponowała
15 wagonami liniowymi oraz
dwoma technicznymi.
GT6 (4042, 4044, 4047)
803N (4162, 4187, 4191, 4478, 4479, 4483, 4491, 4496, 4951, 4984,
4995, 4999)
2N2 pług (2030)
5N platforma (42108)
Wśród wagonów
znajdujących się na terenie zajezdni, oprócz wymienionych wcześniej,
znajdował się także
wagon 5N1-4067, wykorzystywany do przewozu pracowników,
oraz kilkanaście wycofanych z eksploatacji, przeznaczonych na złom
GT6
i
803N.
Od
1.04.1994 r. spółka wprowadziła dla wagonów
803N własną numerację, rozpoczynającą się od numeru
1.
Niedługo później fizycznemu przenumerowaniu poddano również wagony
GT6
oraz pojazdy techniczne.
|
 |
|
 |
|
Tory postojowe.
Fot. Wojciech Dębski, 3.04.1994 r.
|
|
Widok zajezdni od strony północnej.
Fot. Wojciech Dębski, czerwiec 1994 r.
|
 |
|
 |
|
GT6 - 42 na torze objazdowym wokół hali.
Fot. Wojciech Dębski, 05.2000 r.
|
|
M8S wyrusza z zajezdni w swój pierwszy kurs.
Fot. Wojciech Dębski, 1.07.2005 r.
|
 |
|
 |
|
Wnętrze hali napraw.
Fot. Wojciech Dębski, 25.03.2008 r.
|
|
Podświetlana tablica informacyjna.
Fot. Wojciech Dębski, 30.12.2008 r.
|
 |
|
 |
|
Wnętrze hali postojowej.
Fot. Wojciech Dębski, 30.12.2008 r.
|
|
Hala postojowa.
Fot. Wojciech Dębski, 30.12.2008 r.
|
 |
|
 |
|
Kuźnia i budynek magazynowy
Fot. Wojciech Dębski, 30.12.2008 r.
|
|
Impreza z okazji 100-lecia powstania linii konstantynowskiej i
zajezdni Brus.
Fot. Wojciech Dębski, 18.12.2010 r.
|
|
|
16.06.2005 r. sprowadzono
na testy dwukierunkowy wagon przegubowy typu M8S z Essen, z opcją jego
późniejszego zakupu. Pojazd był eksploatowany na liniach
konstantynowskiej i lutomierskiej od 1 lipca do końca września, a
następnie w lipcu 2006 r. trafił do Międzygminnej Komunikacji
Tramwajowej Sp. z o.o. na Helenówku.
Kolejne zakupy taboru
miały miejsce w jubileuszowym 2010 r. Na Brus trafiło wówczas sześć
niemieckich wagonów przegubowych zakupionych od MZK Grudziądz. W tym
czasie zajezdnia do obsługi linii konstantynowskiej i lutomierskiej
wykorzystywała w szczycie komunikacyjnym dziewięć wagonów.
Oprócz tramwajów, od
20.07.1999 r. spółka Tramwaje Podmiejskie świadczyła również usługi
autobusowe na linii 97 z Łodzi Kaliskiej do Zielonego Romanowa,
wykorzystując zróżnicowany tabor – Kapeny, Solbusy C9,5, MAN-y NL202,
Jelcze 120M, a często także autobusy wypożyczone. Uruchomiono również
busową linię nr 3, na której kursowały cztery Fordy Transit.
|
 |
|
 |
|
Man obsługujący linię 97.
Fot. Wojciech Dębski, 30.03.2012 r.
|
|
Fordy obsługujące busową linię nr 3.
Fot. Wojciech Dębski, 30.03.2012 r.
|
|
|
W grudniu 2011 r. gmina
Łódź podpisała porozumienie z gminami Lutomiersk oraz Konstantynów
Łódzki, na mocy którego ustalono, że od 1.04.2012 r. przewozy na tej
linii zostaną przejęte przez MPK-Łódź Sp. z o.o. Spółka Tramwaje
Podmiejskie została rozwiązana 1.02.2012 r. i postawiona w stan
likwidacji. Decyzję o likwidacji podjęło nadzwyczajne zgromadzenie
wspólników, a funkcję likwidatora powierzono dotychczasowemu prezesowi
zarządu, Bogdanowi Rynkiewiczowi.
Ostatnim dniem
funkcjonowania Brusa jako zajezdni liniowej był 31.03.2012 r. O północy
do zajezdni zjechał ostatni tramwaj 803N-1, obsługujący linię 43bis.
|
 |
|
 |
|
Ostatnia noc obsługi liniowej i wagony 803N przed ostatnimi
liniowymi wyjazdami.
Fot. Wojciech Dębski, 30.03.2012 r.
|
|
Ostatnia noc obsługi liniowej i wagony 803N przed ostatnimi
liniowymi wyjazdami.
Fot. Wojciech Dębski, 30.03.2012 r.
|
|
|
|
|